motor w garażu

Jak przygotować motor do sezonu

Wiosna to najbardziej oczekiwana pora roku dla fanów jednośladów. Aby jazda motocyklem była bezpieczna, należy odpowiednio przygotować pojazd do rozpoczynającego się sezonu. Czas więc ściągnąć półroczną warstwę kurzu i wybudzić maszynę z zimowego snu.

Kiedy zaczyna się sezon motocyklowy?

Kwiecień to oficjalny miesiąc rozpoczęcia sezonu motocyklowego. To właśnie wtedy na Jasnej Górze organizowany jest pierwszy zlot. Około trzydziestu tysięcy osób przyjeżdża do Częstochowy z różnych krańców Polski. Prócz świetnej zabawy i pierwszej przejażdżki, motocykliści biorą udział w mszy oraz święcą swoje maszyny. Zloty motocyklowe otwierające sezony, organizowane są również indywidualnie przez pozostałe miasta na terenie całego kraju.

 

Pogoda w Polsce lubi być kapryśna. Dlatego pomimo oficjalnego otwarcia sezonu, trzeba zwrócić uwagę na warunki atmosferyczne. Przede wszystkim zbyt niska temperatura uniemożliwia nagrzanie się asfaltu. Konsekwencją tego jest zmniejszona przyczepność motoru i możliwość wpadnięcia w poślizg. Dla najbardziej zniecierpliwionych najlepszym rozwiązaniem będą zimowe opony do motocykli.

 

6 zasad jak przygotować motor do sezonu

 

Najważniejsze stawiane pytanie, gdy podchodzi się do maszyny – czy odpali?. Rozładowany akumulator, to jeden z najczęstszych problemów, z jakim musi się zmierzyć motocyklista przed sezonem. Przedstawiamy więc Wam kilka zasad, jak zadbać o poszczególne części motocyklowe:

 

  • Zadbaj o akumulator. Przede wszystkim, by uniknąć przykrych niespodzianek, najlepiej wypiąć go z motoru na czas jego zimowania. Żeby wydłużyć żywotność akumulatora, należy trzymać go w suchym i ciepłym miejscu. Warto zainwestować w prostownik przeznaczony dla motocykli i doładowywać go co mniej więcej dwa tygodnie. W przypadku, gdy akumulator nie został wyciągnięty i maszyna nie odpala, należy sprawdzić za pomocą miernika wartość napięcia. Tym sposobem można ocenić, czy akumulator nadaje się do użytku, czy jednak trzeba zainwestować w nowy.
  • Sprawdź ogumienie. Jeśli mamy taką możliwość, to najlepiej, by motocykl zimował oponami do góry. Dzięki temu uniknąć można tworzących się odkształceń, spowodowanych zbyt długim staniem pojazdu w tej samej pozycji. Ważne jest sprawdzenie ciśnienia w oponach oraz stanu bieżnika. Wysokość bieżnika według przepisów nie może być mniejsza niż 1,6 mm. Zaleca się jednak by miał on ok. 3 mm.
  • Wymień filtry powietrza i oleju. Występują dwa rodzaje filtrów powietrza: papierowy, który należy wymienić oraz gąbkowy, pozwalający na ponowne użytkowanie po jego wymyciu i naoliwieniu. Równie ważna jest wymiana oleju silnikowego i filtra. W tym przypadku można je wymienić zaraz po zakończeniu sezonu, co zabezpieczy też uszczelki przed zniszczeniem od zużytego płynu. Niemniej jednak nowy olej może ulec rozrzedzeniu, przez skraplającą się wodę w silniku, dlatego też niektórzy motocykliści preferują wymianę oleju dopiero przed rozpoczęciem kolejnego sezonu.
  • Zadbaj o dobre hamowanie. W tym przypadku sprawdzić należy zarówno cały układ: tarcze, przewody, klocki, jak i wymienić płyn hamulcowy. Płyn powinien być wymieniany raz na dwa lata, jednak ze względów bezpieczeństwa warto zmienić go co roku.
  • Nasmaruj łańcuch. Po uprzednim dokładnym wymyciu, łańcuch należy nasmarować. Czynność taką należy powtarzać również w trakcie sezonu. Nie wolno zapomnieć również o sprawdzeniu napięcia łańcucha. Nieprawidłowe napięcie może przyspieszyć zniszczenie się łańcucha oraz przylegających do niego zębatek.
  • Sprawdź oświetlenie. Należy sprawdzić, czy któraś z żarówek nie przepaliła się. Trzeba pamiętać o wszystkich światłach: mijania, drogowych, stopu (hamulec przedni oraz tylni), a także o kontrolkach na panelu.

 

Sprawdzenie wyżej wymienionych elementów, pozwoli na bezpieczne rozpoczęcie sezonu. Jeśli jednak ktoś nie czuje się na siłach, by odpowiednio przygotować motocykl, warto zawieźć go do doświadczonego mechanika. Pamiętaj, że sprawnie działający sprzęt to mniejsze zagrożenie na drodze zarówno dla Ciebie, jak i innych kierowców.

 

Dagmara Pietrzak