Jaguar

Jaguar – najdzikszy kot świata

W latach 80. XX w. można było zaobserwować wielki urodzaj sportowych samochodów z najwyższej półki. Legendarne Ferrari F40, kultowe Porsche 959, czy zmodernizowane Lamborghini Counatch to tylko niektóre spośród superaut, które zadebiutowały w tamtym okresie czasu. Nic więc dziwnego, że również inni producenci coraz chętniej spoglądali na ten segment samochodów. Tak też uczyniła grupa inżynierów brytyjskiego Jaguara, która postanowiła zbudować jeden z najwspanialszych sportowych pojazdów w historii motoryzacji.

Twórcy Jaguara

Tak ambitne zadanie wymagało nie tylko odpowiednich nakładów finansowych, ale także wysoko wykwalifikowanych specjalistów znających się doskonale na konstruowaniu samochodów. Za całe przedsięwzięcie odpowiadał Jim Randle, projektantem nadwozia był Keith Halfet, zaś auto budowane było przez najlepszych inżynierów Jaguara, którzy zostawali w pracy po godzinach, by tylko spełnić swoje marzenie o samochodzie, który zadziwi świat.

Prototyp Jaguara

Opracowany projekt otrzymał zielone światło do realizacji od zarządu firmy. Gotowy prototyp pokazano szerokiej publiczności w 1988 r., podczas Birmingham Motor Show. Publiczność po prostu oniemiała z zachwytu. Samochód posiadał niezwykle eleganckie nadwozie z elektrycznie unoszonymi do góry drzwiami, potężny dwunastocylindrowy silnik o mocy ponad 500 KM skonstruowany przez firmę Tom Walkinshaw Racing i napęd na cztery koła, gwarantujący znakomitą przyczepność w każdych warunkach atmosferycznych. I do tego nazwa – XJ220, gdzie 220 to prędkość maksymalna w milach na godzinę (354 km/h).

 

Widząc tak wspaniałą maszynę wielu klientów zaczęło wpłacać zaliczki, by jak najszybciej zarezerwować swoje auto. Jaguar zamierzał bowiem wyprodukować jedynie 220 sztuk, później jednak założenie to zostało zmienione i produkcja miała wynosić 350 egzemplarzy.

 

Niestety, w chwili prezentacji wersji produkcyjnej wszyscy fani tego samochodu przeżyli rozczarowanie. Pod maską bowiem nie znalazł się potężny motor V12 został zastąpiony doładowanym sześciocylindrowym motorem konstrukcji Rovera o mocy 542 KM. Powodem takiego posunięcia był fakt, iż wielki dwunastocylindrowy silnik nie spełniał norm emisji spalin. Zrezygnowano także z napędu na wszystkie koła oraz z unoszonych do góry drzwi. Zaskoczeniem była także cena, która wzrosła o 40 tys. funtów w stosunku do pierwotnie zakładanej i wynosiła aż 400 tys. funtów. Niektórzy spośród osób, które wpłaciły zaliczki, część zdecydowała się nawet na wniesienie powództwa do sądu, co miało być spowodowane niewywiązywaniem się Jaguara z umowy.

Osiągi Jaguara

A co z osiągami brytyjskiego superauta? Otóż te pozostały na absolutnie najwyższym poziomie. Samochód osiągał pierwsze 100 km/h w czasie poniżej 4 s, zaś prędkość maksymalna – osiągnięta w czasie testów na torze Nardo – to 342 km/h. Co więcej, po dokonaniu niewielkich modyfikacji jednostki napędowej, wzrosła ona do 350 km/h. W ten sposób Jaguar XJ220 zostawił swoją konkurencję daleko z tyłu, zostając tym samym najszybszym samochodem na świecie. Jego rekord pobił dopiero legendarny McLaren F1.

 

Warto również zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Otóż XJ220 został także rekordzistą „Zielonego Piekła” – słynnego toru Nuerburgring. John Nielsen pokonał bowiem okrążenie w czasie 7 minut i 46 sekund, co jest do dziś dla wielu aut z najwyższej półki nieosiągalnym wynikiem!

Czym wyróżniał się Jaguar XJ220

Tym co odróżniało Jaguara XJ220 od innych podobnych maszyn z tamtego okresu, były nie tylko osiągi. Otóż samochód ten posiadał luksusowe wyposażenie. Klimatyzacja, skórzana tapicerka, wysokiej klasy zestaw audio – to tylko niektóre z dodatków, które można było znaleźć wewnątrz.

 

Czy XJ220 posiadał jakieś wady? Oczywiście. Kierowcy narzekali głównie na słabe hamulce oraz na tzw. „turbodziurę”. Silnik bowiem na niskich obrotach oddawał do dyspozycji kierowcy naprawdę niewiele mocy, jednakże gdy tylko turbosprężarki zostały uruchomione, to przyspieszenie potrafiło wgnieść w fotel.

 

Bez wątpienia Jaguar XJ220 to jeden z najwspanialszych sportowych samochodów w historii motoryzacji. Niezwykle eleganckie nadwozie i fantastyczne osiągi sprawiły, że pojazd ten do dziś ma swoich fanów na całym świecie. Szkoda tylko, że producent nie zdecydował się na opracowanie następcy, którym mógłby ponownie zachwycić wszystkich miłośników motoryzacji.

 

Paweł Stasiuk